• Wpisów: 507
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 270 dni temu, 16:01
  • Licznik odwiedzin: 103 706 / 1900 dni
 
frankiemonsterka
 
W przeciwieństwie do tego, co dodałam w poprzednim wpisie, dzisiaj zobaczycie zdjęcia najbardziej ociekającej cukrem lalki w mojej kolekcji - Ginny. Ostatnia wymiana wiga poskutkowała zmianą całego jej stylu, co zmusiło mnie do uszycia jakichś słodkich, pastelowych ciuszków, których moim lalkom zdecydowanie brakuje. I tak właśnie powstała królicza bluza i spódniczka - moje palce umarły, ale warto było, bo jestem z nich bardzo zadowolona! Zdjęcia wyjątkowo robione w domu, a konkretnie na łóżku, bo uznałam, że moja pościel idealnie pasuje do lalki.
Jeszcze kilka słów o wigu! Generalnie peruki są moją ulubioną częścią lalek, kto mnie zna, ten wie, że kupuję i zmieniam je co chwilę. ^^ Ten jest z leeke, skąd peruki kocham całym sercem i tym razem też się nie zawiodłam, pomimo tego, że nie jestem jego pierwszą właścicielką. Niedość, że ślicznie wygląda, to jeszcze jest cudownie miękki i długi (dużo dłuższy od samej lalki), czyli po prostu wig idealny!
Zdjęć zrobiłam dużo, ale większość była w tych samych pozach, inne leżały i kwiczały jeśli chodzi o jakość, ogólnie do każdego miałam jakieś "ale", więc wyjątkowo wybrałam tylko cztery.

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


Pluszowy prosiak zastąpił Ginny brak jednorożca, na którym mogłaby przemierzać całą różową powierzchnię mojego łóżka, ale grunt, że też jest uroczy i wygodny.  "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma", a przecież Świniorożec bez rogu to też świetny środek transportu. ;D

Ostatnio pozbyłam się Carli oraz mojej Little Pullip (Taeyang nadal na sprzedaż!), przybyło do mnie kilka Monsterek i Everek, do tego gościnnie przebywa u mnie panna Grell, której muszę wreszcie porobić jakieś porządne zdjęcia! Kocham tę lalkę szkoda, że zostaje u mnie tylko do października. Myślę, że wypadałoby w kolejnym poście pokazać ją i przybliżyć Pingerowiczom aktualny skład i wygląd mojej lalkowej ekipy, bo sama już zaczynam się w tym gubić. ;D

A teraz zabieram się za jedzenie śniadania i czytanie książki, zużywając przy tym tonę chusteczek na minutę, bo w końcu nie ma nic lepszego niż bycie przeziębionym w weekend.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków